Przeszłość, która nie ustaje w gonitwie

13 maja 2021 Renata 0

Jak uciekać, jeśli nie ma się dokąd?

Rachel Abbott przyzwyczaiła swoich czytelników, że z każdą jej kryminalną powieścią otrzymamy również zaskakujący zwrot akcji, którego nie możemy w żaden sposób przewidzieć. Nie inaczej jest w najnowszej odsłonie przygód nadinspektora Toma Douglasa, który zmierzy się ze sprawą, która tylko pozornie dotyczy jednej zbrodni. “Odwróć wzrok” jest klasycznym thrillerem, ze świetnym suspensem, w której tytuł odnosi się do innego, konkretnego problemu społecznego, który w książkach pojawia się dość rzadko i z pewnością nie jest tak detalicznie komentowany.

Morderstwo, od którego zaczyna się zawiązanie fabuły, ma miejsce nocą, w miejskim parku. Kobieta, która pada ofiarą tajemniczego sprawcy jest szanowaną społeczniczką, a jej mąż prowadzi ogromną firmę, która zajmuje się sztuczną inteligencją. Wszyscy są zszokowani, zaczynają rzucać podejrzenia na kogo popadnie. Naturalnie na samym początku obrywa się mężowi Genevive, ale ten okazuje się mieć żelazne alibi. Douglas nie zastanawia się długo i stwierdza, że koniecznym jest przesłuchanie wszystkich pracowników Nialla Stachana. Właśnie tam detektyw znajdzie pierwszy trop, który okaże się piekielnie trudny do śledzenia.

W szponach przeszłości

Martha, jedna z pracownic, nie pojawia się w pracy już któryś dzień. Dziwnym trafem słuch o niej zaginął w noc morderstwa Genevieve. Kobieta po prostu znika. Jej mieszkanie jest opuszczone w pośpiechu, jej syn znika razem z nią. Nikt nic nie wie, ponieważ bohaterka prowadziła raczej skromny i cichy tryb życia, nie zwierzała się nikomu i nigdy nie wychodziła na miasto po pracy zaszaleć. Żadnej rodziny żadnego partnera. Douglas bardzo szybko dowiaduje się, że kobieta uciekała przed sektą. Nie wiadomo, czy ktoś z jej członków nie stoi za morderstwem, które ma rozwikłać, ale jedno jest pewne – znalezienie Marthy jest teraz największym priorytetem. Tylko to może ocalić jej życie.

Problemem jest to, że ciężko przekonać zbiega, że jest się jego przyjacielem i chce się mu pomóc. Jeszcze ciężej kiedy próbuje zrobić to policjant śledczy. Douglas będzie musiał odwołać się do wielu pomysłów i zupełnie zmienić swój repertuar dochodzeniowy, zanim wpadnie na plan, w jaki sposób rozwikłać zagadkę, która się przed nim znajduje. Jej nie-oczywistość zaskoczy niejednego czytelnika, a sposób powiązania dwóch głównych wątków na długo zostawi w refleksji i zadumie. Okaże się też, że to, co z pozoru wydawało się proste, jest nad wyraz skomplikowane.